środa, 20 maja 2015
piątek, 15 maja 2015
Nowa dostawa lakierów od AVON
Świeżutka dostawa lakierów dotarła do mnie wczoraj, najbardziej czekałam na piaskowe lakiery, cudnie błyszczą i świetnie się trzymają...
Pojemność lakierów to 10ml/cena 9,99zł (oczywiście dla konsultantek niższa ;-) )
ważność po otwarciu ; 24 m-ce
Pearl
posiada mnóstwo drobinek w kolorze srebra
Rose Quartz
w rzeczywistości jaśniejszy na paznokciach poniżej widać jak wygląda naprawdę, posiada drobinki srebrno-różowe
Topaz
mój pierwszy z całej serii
Ruby
w rzeczywistości kolor bardziej czerwony i nie posiada już srebrnych drobinek, tylko drobniutkie różowe i złote
Wine and Dine Me
kolor bardzo ciemne bordo, błyszczący
White
matowy, trzeba mieć idealnie gładkie paznokcie żeby wyglądał ładnie
Agate
w rzeczywistości wpada bardziej w fiolet posiada srebrno - fioletowe drobinki
Za co najbardziej lubię lakiery Avon? Szybko wysychają są świetnie napigmentowane, oczywiście trafią się wyjątki...
Jak wam się podobają kolorki?
wtorek, 12 maja 2015
Odżywka do rzęs 4long lashes-aktualizacja
Serum do rzęs zakupiłam w aptece internetowej Apteka-Prima-24
Po mojej przygodzie z Revitalash, której nie mogłam używać ponieważ oczy mnie piekły i wytrzymałam tylko 3 tygodnie, ale i tak moje rzęsy się poprawiły a potem w bardzo szybkim tempie zaczęły wypadać,byłam załamana......z tego rozczarowania wywaliłam wszystkie odżywki do rzęs jakie tylko miałam w domu.
Pewnie teraz się zastanawiacie co mnie podkusiło aby zakupić tą odżywkę?
Moja klientka, która przyszła do mnie z pięknymi własnymi rzęsami i do tego po odstawieniu odżywki już od 2 miesięcy nie zauważyła wypadania rzęs......niestety nie mogłam zostać obojętna i musiałam zakupić odżywkę....
w Rossmanie -79,99zł
apteka prima 24 - 58zł (z przesyłką)
Pojemność serum to 3ml i ma wystarczyć na 6 miesięcy kuracji, pierwsze efekty mają być widoczne po 3 tygodniach stosowania
Dziś dodaję fotki moich rzęs po 7 tygodniach kuracji:
Jak widać na zdjęciach moje rzęski urosły i jestem z nich strasznie zadowolona jak wytuszuję sięgają mi do brwi wiele osób pyta czy to moje....
Nie dostałam uczulenia, ani nie odczułam jakichś skutków ubocznych
Oczywiście aby efekt zachować muszę stosować odżywkę ok 2 razy w tygodniu
piątek, 8 maja 2015
Maybelline color tatoo - ekobieca
Opis producenta:
• Nasz najtrwalszy, wyjątkowy cień o konsystencji kremu-żelu
Wyrazisty look:
Moim pierwszym cieniem jaki znalazł się w mojej kosmetyczce był czarny i używałam go tylko do robienia kresek, ale teraz dzięki promocji w Rossmanie dziewczyny polecały na blogach co warto kupić i prawie każda zachwycała się colortatoo z Maybelline nie rozumiałam zachwytu aż do momentu gdy zakupiłam kolor srebrny Eternal Silver i po prostu przepadłam!!!!! Mega napigmentowany, żelowy, świetnie nadaje się do robienia kresek jak i do nakładania na całą powiekę, gdy zaschnie jest nie do zdarcia........
Moja miłość okazała się tak wielka, że musiałam zdobyć inne kolory, niestety w szafach Maybelline mamy do wyboru tylko 9 kolorów, więc z pomocą przybyła drogeria internetowa e-kobieca, która w swojej ofercie posiada również kolory nie dostępne w polskich szafach. I taka mała ciekawostka w np. Rossmanie cień zakupimy za 24,99zł a w drogerii e-kobieca za 9,99zł o takiej samej pojemności.
Gdy srebrny wywarł na mnie takie wrażenie to oczywiście musiałam mieć też złoty, obydwa fantastycznie sprawdzają się w roli rozświetlaczy kącików oka, mega błyszczą w słońcu, niestety jak robiłam zdjęcia nie było słoneczka, ale myślę że na dniach zrobię jakiś makijaż.
Jeśli o kolory chodzi to tylko fiolet mnie troszkę rozczarował, dlaczego?
Nie jest tak fajnie napigmentowany jak pozostałe i potrzebuje 2 warstw aby był bardzo wyrazisty jak tego oczekujemy.
Myślę, że u mnie przygoda nie zakończy się tylko na tych kolorach marzę o Seashore Frosts i Icy Mint.....
Przy okazji mojego skromnego zamówienia musiałam jeszcze wziąć sławny olej kokosowy :-)
poniedziałek, 4 maja 2015
ONYX-czyli produkty do opalania w solarium
Produkty znajdziemy tu www.onyxtan.pl
Jak tylko błysnęło słonko i można było wystawić nóżki, z pomocą przyszła mi firma ONYX, która podarowała nam produkty do opalania w solarium.
Każda z nas marzy o pięknej opaleniźnie, niestety moja karnacja w ciągu roku bardzo się zmienia w zimie jestem blada a w lecie czekolada, dlatego każdej wiosny funduję sobie kilka minut na solarium żeby nie straszyć bladością.
W tym roku moim pomocnikiem zostały produkty z serii Los Angeles, Orlando, Miami i New York, możecie o nich poczytać troszkę więcej :
Los Angeles
Los
Angeles to ekstremalny bronzer wzbogacony olejkiem z żurawiny oraz
kwasami tłuszczowymi, które poprawiają napięcie oraz kondycję skóry.
Olejek makadamia zapewnia gładkość i miękkość skóry, a zielona herbata –
nawilżenie i odżywienie skóry. Specjalne receptury brązujące sprawią,
że uzyskanie intensywnego odcienia opalenizny jest natychmiastowe, a
efekt jest długotrwały.
- olej z żurawiny i kwasy tłuszczowe – poprawa napięcia skóry
- olej makadamia – wygładzanie i zmiękczenie naskórka
- zielona herbata – odpowiednie nawilżenie

New York
Ekstremalny przyspieszacz opalania. Przeciwutleniacze zawarte w ekstrakcie z chińskiej herbaty wspomagają walkę z oznakami starzenia, działają przeciwzapalnie i relaksująco na Twoją skórę. Dodatkowo, olej makadamia i olej z konopi odżywią skórę, pozostawiając ją elastyczną i miękką.- herbata chińska ma działanie antytoksyczne, redukuje oznaki starzenia się skóry
- olej z makadamia zapewnia elastyczność i miękkość skóry
- olej z konopi gwarantuje odpowiednie nawilżenie skóry
Orlando
Orlando to ekstremalny przyspieszacz brązujący maksymalizujący opaleniznę. Dzięki ekstraktowi z pokrzywy indyjskiej wspomaga redukcję tkanki tłuszczowej. Właściwości antycellulitowe kofeiny pobudzają mikrocyrkulację, ułatwiając walkę z cellulitem. Kwas hialuronowy zapewnia skórze głębokie nawilżenie, pozostawiając ją ujędrnioną i napiętą. Orlando Extreme Bronzing Maximizer gwarantuje pożądany czekoladowy odcień opalenizny.- pokrzywa indyjska wspomaga redukcję tkanki tłuszczowej
- kofeina - właściwości antycellulitowe
- kwas hialuronowy dla nawilżenia i ujędrnienia skóry

Miami
Niezwykle silny przyspieszacz brązujący. Zawiera kwas hialuronowy, który zapewnia profesjonalne nawilżenie, sprężystość oraz jędrność skóry. Dodatkowo obecność olejku z konopi i masła Shea sprawi, że Twoja skóra na długo pozostanie nie tylko pięknie opalona, ale też głęboko nawilżona i odżywiona.- kwasu hialuronowy dla nawilżenia i ujędrnienia skóry
- olejek z konopi dla intensywnego nawilżenia skóry
- masło shea regeneruje skórę i likwiduje podrażnienia
Moja opinia:
Produkt otrzymałam w saszetkach o pojemności 15ml/cena saszetki ok. 10zł
Jedna saszetka spokojnie wystarczy na pokrycie całego ciała, oczywiście same sobie pleców nie posmarujemy, ale dla mnie to żaden problem ponieważ u mnie najwolniej opalają się nogi i dekolt i to na ich opaleniu najbardziej mi zależy. Do tej pory nie używałam takich produktów do opalania w solarium, ale skoro już miałam je pod ręką musiałam wykorzystać.
Powiem szczerze, że nie spodziewałam się nie wiadomo czego po 5 minutach na solarium, ponieważ każdego roku dopiero po 2 sesji 5minutowej widziałam jakikolwiek efekt.
Na pierwszą wizytę zabrałam ze sobą saszetkę Miami, która ma silny przyspieszacz brązujący. Po otwarciu czujemy przyjemny zapach to chyba za sprawa masła shea, które uwielbiam. Bardzo duży plus za to, że nie czuć samoopalacza. Saszetka jest wygodna w otwieraniu. Balsam bardzo dobrze rozprowadza się po skórze i szybciutko wchłania. Zawsze wybieram solarium stojące (jak dla mnie bardziej komfortowe), po wyjściu z kabiny nasza skóra jest fajnie nawilżona, od razu nie widziałam żadnego efektu ponieważ światło jest takie przyciemnione i myślałam, że nic mnie nie wzięło........ale jakie było moje pozytywne zaskoczenie w domu w świetle dziennym po pierwszej wizycie dzięki właśnie balsamowi z Onyx wyglądałam jak po 2-3 już wizytach, bardzo oj bardzo się polubiliśmy.
Jedynym kłopotem przy używaniu tego balsamu jest to, że po aplikacji trzeba umyć ręce, niestety w solarium przy kabinie nie ma umywalki, w której mogłabym umyć ręce więc muszę zabrać ze sobą mokre chusteczki.
POLECAM!
piątek, 1 maja 2015
poniedziałek, 20 kwietnia 2015
Yankee Candle mandarin cranberry
U mnie dziś wosk Yankee mandarin cranberry,wosk z owocowej linii zapachowej, eksplozja zapachu soczystych, słodkich mandarynek z żurawiną.
Wosk zakupimy tu imperium-zapachow.pl
Wosk otrzymałam od Klaudii www.czarnulkaablog.blogspot.com , sprawiła mi wielką radość, taka mała rzecz a cieszy i to jeszcze idealnie trafiła w mój gust...
O zapachu:
Kiedy mandarynka idzie na randkę z żurawiną – takie spotkanie musi przynieść owocny efekt! A kiedy miejscem tej nietypowej schadzki jest wosk Yankee Candle, konsekwencje mezaliansu stają się po prostu zjawiskowe! Mandarin Cranberry łączy w sobie egzotyczne, mocno energetyczne, cytrusowe nuty ze słodyczą czerwonej, zimowej żurawiny. Niespotykany koktajl pobudza i relaksuje zarazem, wprowadzając do wnętrza aurę świątecznego szczęścia i sprawnie rozświetlając ponury mrok jesiennych, coraz dłuższych wieczorów.
Zapach idealnie się sprawdza w takie dni jakie mamy teraz czyli pochmurne i zimne, dzięki swojemu słodkiemu zapachowi, który unosi się w domu stwarza ciepłą atmosferę. Zapach jest lekki a zarazem intensywny, przyjemny, wyczuwalna jest mandarynka przełamana przez żurawinę.......
Cena : 7zł
Zapach, który nie męczy tylko uwodzi....
Kominek do wosków zakupiłam za 2,50zł w second hand
czwartek, 16 kwietnia 2015
Tusz Lash sensational od Maybelline
Dziś moje tulipany przepięknie rozkwitły, więc postanowiłam je wykorzystać do zdjęć z moją nową mascarą
LASH SENSATIONAL MAYBELLINE,
którą otrzymałam do testów od:

Uwielbiam testować tusze, mam obecnie otwartych chyba z 10, jeśli tusz nie spełnia moich oczekiwań od razu do śmietnika lub znajduje nową właścicielkę.
Jakże była wielka moja radość jak dostałam cynk od Eweliny że ma dla mnie do testów najnowszy tusz Maybelline......
Moja ciekawość była tak wielka, że jak tylko wróciłam do domu zmyłam rzęsy i postanowiłam nałożyć moją nowość, ale rozczarowałam się.......dlaczego? bo nie podobał mi się efekt na moich rzęskach.....za szybko nałożyłam kolejną warstwę i klops ;-(
Nie poddałam się i przy porannym makijażu mascara dostała drugą szansę...
Uwielbiam mocno wytuszowane rzęsy, mogę nawet 15 minut spędzić na samym tuszowaniu tylko po to aby uzyskać idealny efekt...
Oczywiście podstawowym punktem zawsze jest u mnie odżywka z Eveline jako baza, jak wyschnie nakładam tusz i przy Lash sensational absolutnie nie można nakładać kolejnej warstwy zanim rzęski nie wyschną ponieważ nam je poskleja. Po pierwszej warstwie rzęsy są bardzo ładnie podkreślone ale oczywiście dla mnie to za mało więc czekamy.........i nakładamy kolejną warstwę, która idealnie pogrubi nam rzęsy i pięknie wydłuży, nawet najkrótsze rzęski zostaną pokryte tuszem, co mnie bardzo zaskoczyło oczywiście pozytywnie nie usztywnia rzęs i potrafi je pięknie unieść.
Opakowanie solidne, kształt typowy dla Maybelline, w środku silikonowa, wygięta szczoteczka ,tusz o konsystencji żelu w kolorze mega czerni.
Wytrzymuje cały dzień, nie odbija się na powiece ani nie osypuje co dla mnie jest bardzo ważne, przy zmywaniu nie sprawia żadnych problemów.
A tutaj efekt
Baza, której używam pod tusze zawsze!!!!!
A na koniec ta dam ogromna promocja ja już nie mogę się doczekać w prawdzie nic nie potrzebuję, ale i tak pewnie w moim koszyczku coś wyląduje.......
wtorek, 14 kwietnia 2015
NOWE odcienie podkładu Ideal Face Ingrid firmy Verona
Opis producenta:
Fluid IDEAL FACE INGRID o lekkiej, aksamitnej konsystencji, dzięki swoim właściwościom gwarantuje niezwykle trwały i efektowny makijaż przez cały dzień. Innowacyjne, kosmetyczne mikrosfery absorbują nadmierną ilość sebum, pozostawiając skórę aksamitnie matową. Mikronizowane pigmenty zapewniają doskonałe krycie oraz idealne dopasowanie do koloru cery. Fluid zawiera składnik przedłużający trwałość makijażu, odpowiednio nawilża i wygładza. Zawartość naturalnej betainy stymuluje produkcję kolagenu przez fibroblasty, dzięki czemu skóra stanie się elastyczna, jedwabiście gładka i aksamitna w dotyku, a zmarszczki i bruzdy mniej widoczne. Fluid idealnie rozprowadza się na skórze, nie pozostawiając smug i przebarwień. Filtr UV chroni przed szkodliwym wpływem promieni słonecznych.
Zdjęcie wszystkich kolorów podkładów mogłam wykonać dzięki uprzejmości, Pań w Sekret Urody na ul. Lubelskiej 58 zapraszam na ich fanpage na FB SEKRET URODY CHEŁM
O podkładzie już pisałam ponad rok temu KLIK, i wtedy czekałam na kolor dla bladzioszków , w tym roku się pojawił wraz z innymi nowymi kolorami ;-)
Ogromne brawa dla firmy Verona, że nareszcie pomyślała o nowych odcieniach
Najjaśniejszy odcień to nr10 kość słoniowa, jak to się mówi dla córek młynarza, dlaczego wzięłam taki blady? ponieważ większość kolorów mam a ten jest idealny do rozjaśniania innych podkładów, dość gęsty aksamitny świetnie kryjący, a może akurat trafi mi się klientka o porcelanowej urodzie.
Jeśli szukacie bladziocha, który nie wysuszy wam twarzy,zakryje niedoskonałości i wytrzyma cały dzień to już nie musicie szukać.....
Tutaj mamy foto podkładów Ingrid, które pojawiły się jako pierwsze na rynku
Przy okazji zakupu podkładu otrzymałam najnowszą gazetkę, zapraszam na zakupy do Sekret Urody ul. Lubelska58, znajdziecie wszystko czego dusza zapragnie
Zapraszam również na oficjalną stronę firmy VERONA KLIK
poniedziałek, 13 kwietnia 2015
Pumeksy od I.M.P.A
Czy pumeksy są tylko do stóp?
Pokaźną paczuszkę każda z nas otrzymała na spotkaniu blogerek, a wśród wielu pumeksów znalazł się również proszek tak bardzo ostatnio pożądany. Przeczytacie o nim tutaj KLIK!!!
Bardzo dziękuję sponsorowi
Subskrybuj:
Posty (Atom)



.jpg)
.jpg)
.jpg)
%2B(800x530).jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)



.jpg)

.jpg)
.jpg)
.jpg)

.jpg)

.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)

.jpg)
.jpg)

.jpg)

.jpg)
.jpg)
.jpg)


.jpg)

.jpg)
